Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
103 posty 323 komentarze

loktar

loktar - "Kocham Polskę! I Ty ją kochaj!" @@@@@@@@@@@@@@@@@@@ Pułkownik Ryszard Jerzy Kukliński - nasz Bohater, ich zdrajca.

Apeluję do Pana! Panie Opara!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jako do polskiego patrioty, człowieka poważnego i szanowanego. Apeluję do Pana poczucia godności, poszanowania wartości chrześcijańskich i podstawowej sprawiedliwości.

 

Apeluję do Pana! Panie Opara!

Jako do polskiego patrioty, człowieka poważnego i szanowanego. Apeluję do Pana poczucia godności, poszanowania wartości chrześcijańskich i podstawowej sprawiedliwości. Apeluję również do Pana podstawowego poczucia solidarności z pewną grupą społeczności polskiej.

Nie jestem wstanie stwierdzić czy ma Pan świadomość gigantycznej niegodziwości, jakiej dopuszczają się Polacy oraz państwo polskie, brakiem absolutnie minimalnego upamiętnienia i propagowania wiedzy na temat tragicznego losu ludności cywilnej polskich kresów z lat 1939-1947. Nie tak dawno obchodziliśmy 68 rocznicę apogeum tego ludobójstwa. Dlatego, apeluję do Pana bezpośrednio i osobiście.


Niezłomni Państwo Siemaszko, jak i również inni badacze, udokumentowali zeznania świadczące o liczbie ponad 130 tysięcy zamordowanych, głównie kobiet, dzieci i starców, niemal wyłącznie chłopskiego pochodzenia. Jaka była rzeczywista liczba ofiar można się tylko domyślać z ewidencji ludności z przed wojny w 4 tysiącach miejscowości w których dokonano czystek etnicznych.

Tragedia ta być może przerasta tragedię Powstania Warszawskiego, ale kto w Polsce słyszał o ludobójstwie na Kresach? Każde dziecko ma choć podstawową wiedzę o tragedii Powstania Warszawskiego. Czy można uczynić większą niegodziwość tym ofiarom kresowym, jeśli o innych ofiarach mówi się gromkim głosem a ofiary kresowe zupełnie nie istnieją w przestrzeni publicznej i według badań połowa Polaków nigdy o nich nie słyszała?

Panie Opara, jest pan na pozycji szczególniej. Posiada Pan znaczne możliwości, niedostępne dla niedobitych potomków tych Kresowian, którzy dziś w sędziwym bardzo wieku w większości klepią biedę. Ale pozycja również zobowiązuje. Jak to mówią, wstydem jest być biednym w bogatym kraju, ale również wstydem jest być bogatym w biednym kraju.

Dlatego apeluję do Pańskiego sumienia, Panie Opara! W Warszawie nie ma ani jednego kulawego pomnika cywilnych ofiar ludobójstwa  OUN-UPA na Kresach IIRP. Czy my, którzy śmiemy nazywać się dziś "Polakami" możemy spokojnie spojrzeć w lustro? Czy jeśli po śmierci spotkamy te setki tysięcy polskich, zamęczonych dusz będziemy mogli spojrzeć im w oczy?

Panie Opara! Apeluję do Pana o wykazanie się inicjatywą, możliwościami oraz gestem. Niech Polacy poznają Pana po dokonaniach! Niech powstanie pierwszy pomnik w Warszawie pod patronatem Ryszarda Opary!

Po za tym apelowaniem, również zwyczajnie proszę Pana aby powstał choć ten jeden mały pomnik. Nie ma w Warszawie ulicy ani placu ofiar OUN-UPA. Nie ma żadnego filmu fabularnego, choć książek są już setki. Polskie dzieci w szkołach nie uczą się prawdy o tych wydarzeniach. Nie ma w Warszawie muzeum tragedii kresów. A mógłby być muzealny sukces na miarę muzeum Powstania Warszawskiego. Polacy pragną wiedzy, pragną muzeów, a pewne Ich grupy pragną zapomnianych pomników.

 


 
 

KOMENTARZE

  • @autor
    Bardzo dobry pomysł. Zajmiesz się tym? Opara lubi biznes plany i konspekty (krok po kroku, konkretnie co i jak, SWOT). Potem zostaje już z kim to robić i ile :))

    A jak nie, to sami na bazie ww. zrobimy zbiórkę publiczną.
  • popieram jaknajbrdziej
    podajcie jakies konto gdzie mozna wplacac z zagranicy.

    jedyny pomnik, ktory popre w kraju, oprocz zwyciezcow, ktorzy zdobyli Berlin.

    Bog, Honor, Ojczyzna
  • Pan Opara to także ruch "Polska w Potrzebie", a PwP już pisze o Ludobójstwie Kresowym!
    http://sosenkowski.nowyekran.pl/post/20367,oblawa-augustowska-lipiec-1945

    To inna zbrodnia, ale także bardzo istotna, powojenna.

    http://polskawpotrzebie.nowyekran.pl/post/20299,jesli-zapomne-o-nich-ty-boze-na-niebie-zapomnij-o-mnie

    Kresowe Muzeum Narodowe z ekspozycją Ludobójstwa Kresowego powinno być nie w Warszawie, ale w miastach na wschodzie i południowym-wschodzie. W kilku miastach filie. Stolica ma dość muzeów! Zwłaszcza to żydowskie jest już szczytem szczytów, jest tak drogie że w 2500 gmin można by małe muzea zbudować tak ważne dla lokalnej tożsamości, świadomości. Inaczej będzie w całej Polsce jak u mnie, gdzie patronem szkoły jest nadal bolszewik KPP, okręgowy sekretarz PPR w Krakowie przy wielu postaciach z górnej półki poczynając od rycerza Mikołaja Myszkowskiego Starszego (poprzez cały ród słynnych Myszkowskich (Ordynacja Pińczowska, biskup itd!), a kończąc na ostatnich AK-wcach, żołnierzach, Niezłomnych niekiedy jeszcze żyjących. Słowem parafia ma lekko licząc kilkudziesięciu wspaniałych kandydatów na patronów, a zostaje 22 lata po 1989 roku dalej miejscowy komunista narzucony w teczce do patronowania "tysiąclatki". Po wojnie jego koledzy na UB w Wadowicach katowali miejscowych chłopów i szukali wrogów władzy ludowej. Nieco dalej na Podhalu "Ogień" takich bolszewików wieszał kiściami zamiast liści, ale wciąż przybywało nowych i nowych. Nawet języka polskiego niektórzy nie znali, ale jidisz znali i rosyjski oczywiście obowiązkowo.

    Pomnik? Należy się Kresowianom WIELKI KOPIEC PAMIĘCI gdzie można by składać też ich prochy. Gdzie? Może u źródeł Sanu, byłem w tym zakątku Bieszczadów, widziałem też Ukrainę ze szczytów pasma granicznego, piękny widok z Halicza, przełęczy na którą prowadzi solidna droga obliczona na czołgi ponoć. Niesamowite miejsce po naszej stronie. Pewnie park narodowy nie pozwoli. To może jednak w Krakowie obok innych kopców. Chętnie wezmę swoje taczki i parę kubików ziemi wrzucę na taki kopiec swoją łopatą i nawet ziemię wezmę własną.

    Oczywiście Pan Opara może założyć kolejną fundację, chyba trzeba ich założyć ze sto "Oparówek" na różne ważkie cele i nie chodzi o zaopatrzenie każdej w wielomilionowy fundusz żelazny. Chodzi o sam SKROMNIUTKI start, znalezienie ludzi do niej, siedziby. Pieniądze ma znaleźć sama owa fundacja choćby zbiórką publiczną.
  • @carcajou ŁŁ
    Inicjatywa pomnika w Warszawie jest od wielu lat blokowana w Radzie Warszawy.

    Szczerze mówiąc nie mam możliwości żadnych wpłynąć na to. Tu trzeba pieniędzy i koneksji. Znam wiele inicjatyw, stowarzyszeń które od dawna zabiegają o pomnik w Warszawie, był nawet wykonany gotowy projekt pomnika, ale oczywiście politycznie zablokowały go wpływy ambasady Ukraińskiej.

    Ten temat jest bardzo trudny, bez grubej rury nie ma żadnych szans na pomnik w Warszawie.

    Jest sporo osób które się tym zajmują i chodzą w okół tego, i co ?

    Carcajou: widać że nie próbowałeś ruszać tego typu tematów.

    ŁŁ: Miałem okazję osobiście poznać Jana Niewińskiego. Znam trochę te kręgi. Zapytajcie go o pomnik ofiar OUN-UPA w Warszawie.
  • Ryszard Legutko: Zbudujmy muzeum Kresów
    * * *
    To, że w Polsce nie powstało muzeum Kresów, musi zdumiewać, a jeszcze bardziej zdumiewa to, iż nie ma zainteresowania stworzeniem takiej instytucji ani zrozumienia skandaliczności, jaką jest jej brak
    Jeśli uświadomimy sobie, że Kresy towarzyszyły polskiej historii przez sześć wieków, że zajmowały one wielkie, mimo zmienności granic, obszary Rzeczypospolitej, że powstała tam niezwykła i bogata cywilizacja, że stamtąd wyszli najwięksi polskiej kultury, że przez stulecia Kresy stanowiły i po części nadal stanowią naszą ojczyznę symboliczną, to brak muzeum oznacza coś znacznie poważniejszego niż niedopatrzenie czy zaniedbanie. To świadectwo zapaści naszej pamięci historycznej.

    Jeden z wybitnych polskich historyków powiedział słusznie, że gdyby wyobrazić sobie historię Niemiec bez Wrocławia i Szczecina, byłaby to historia tylko trochę inna. Dziejów Polski bez Kresów zaś wyobrazić sobie nie można.. Zbudujmy muzeum Kresów, by oddać sprawiedliwość tej wielkiej części naszej historii, której tyle zawdzięczamy.

    ____________
    Za: http://blog.rp.pl/blog/2008/12/12/ryszard-legutko-zbudujmy-muzeum-kresow/

    *
  • Istnieje Muzeum Kresów w Lubaczowie
    * * *
    http://www.muzeumkresow.eu/
    .
  • @Marek Kajdas @All
    Hola! Hola!

    Problem nie jest ani w społecznikach, ani w zbieraniu datków i organizowaniu się, ani w wybraniu miejsca.

    Gdyby od tego to zależało to już byśmy mieli w Warszawie i pomniki i muzea etc. Przecież PIS stworzył Instytut Kresowy i co? I już go zlikwidowali.

    Tu trzeba gigantycznego lobbingu. To miałoby szansę się udać jedynie gdyby Pan Opara postawił sobie to za cel honoru. Inaczej, pomnika w Warszawie po prostu nie będzie przez co najmniej następne 20 lat.

    I dalej będziemy mieli dzieci w szkołach uczące się o tych "dobrych" ofiarach zamordowanych w Powstaniu Warszawskim i przemilczane te "złe" ofiary, skazane na niebyt.

    Warszawa jest stolicą Polski. Nie wyobrażam sobie aby nie musiał stać tu pomnik dla tych których kości po dziś dzień bieleją w słońcu po za granicami Polski.
  • Popieram
    Dziękuje za Pana pomysł. Całkowicie go popieram.
    Jestem obecnie za granicą, ale po powrocie - wspólnie z Redakcją NE oraz
    sympatykami, ludźmi życzliwymi Pańskiej idei - spróbujemy. Zobaczymy co da się zrobić. Osobiście wierze, że wszystko jest możliwe.

    Pozdrawiam
    Ryszard Opara
  • Ludzie.
    Moja rodzina to Kresowiacy i AKowcy, ale dajcie spokoj pomnikom, teraz.
    To jedyny wasz pomysl dla Polski?

    Trzeba obalić Bestię i upamiętniać bohaterów w podręcznikach historii.
    Pomniki tylko psy obsikują.

    Jesteście beznadziejnymi impotentami i lewakami.
    Zginiemy razem z waszymi pomnikami, plakać będziecie jak obcy będą je niszczyć na waszych oczach i stawiać hotele. Rozumu za grosz nie macie, dinozaury nieszczęsne.
  • @loktar
    "Tu trzeba gigantycznego lobbingu"

    Nie ma co zbytnio raczej liczyć na PiS i Kaczyńskiego w tej AKURAT sprawie, bo ich wizja geopolityczna polega na brataniu się z Ukrainą (nurtem pomarańczowym, czyli także SS-upowskim) za wszelką cenę. Sami widzieliśmy w poprzednich latach iż było to kosztem pamięci, prawdy o Kresach, nawet przyzwoitości, pomylonych priorytetów. Bolało to np ks. Isakowicza-Zaleskiego czemu dawał nieraz ostro wyraz. Kolosalne błędy geopolityczne z lat 2005-2010. Ukłonów do upowców nie powinno być nigdy!

    Teraz pewnie i druga strona proradziecka okaże się ok, bo cel uświęca środki? Obydwie są siebie warte, nic nie są warte. Rozmawiać trzeba jednakowo z każdą administracją rządową Ukrainy, ale przede wszystkim ze światłym nurtem patriotów ukraińskich wolnych od wszelkich obciążeń, ale kto by tam z plebsem rozmawiał, oni nie mają nakradzionych miliardów, wojska, służb, największego biznesu po swojej stronie. Ukraina nie może wejść do NATO, to była mrzonka, ale Gruzja mogłaby gdyby dostali osłonę USA, NATO, UE. Nie dostali.

    Takie są wytyczne z USA, za wszelką cenę wzmacniać kordon wokół Rosji i odrywać te sowieckie republiki od macierzy w stronę NWO (czyli interesów USA, Izraela), teraz pośrednio UE, NATO co samo w sobie jest absurdem, chyba że będą w NATO na prawach ostatniej kategorii, czyli jeszcze niżej niż my, choć to chyba niemożliwe - my jesteśmy najniżej z racji podłego położenia, beznadziejnego wręcz. Poza tym NATO zmienia się w układ promoskiewski docelowo do ochrony Rosji przed zagrożeniami. Normalnie jaja. To my powinniśmy się sprzymierzać z Chinami, islamem, a nie przeciw Chinom, czyż można się kopać z koniem? Można, ale jaki to da rezultat? To jest brutalna prawda i boli mnie taka wizja geopolityczna, bo automatycznie pcha nas do wojny z Rosją prędzej czy później, albo do roli podrzędnego wasala, kolejnej Białorusi zagrożonej potraktowaniem jak Czeczenia. Powstaje EuroROSJA. Przerażający, czysto orwellowski, czyli masoński projekt new world order. Kolejny etap.

    Komentować circ nie zamierzam w tej sprawie. Myli się. Państwo to ogrom zadań i to akurat może zrealizować sam Suweren metodami organizacji pozarządowych, współpracą z samorządami (ale bez ich łaski, kasy jako podstawy) i systemem państwa, ale bez łaski danej partii, obozu rządzącego. Pamięć to element tożsamości, świadomości narodowej, stracimy POLSKOŚĆ bez pamięci. Katolicy MUSZĄ pamiętać. Wybaczymy to Ukrainie, bo żyć trzeba dalej, ale kiedy nie będzie gloryfikacji UPA, SS przynajmniej nurtu tych oddziałów które brały udział w rzezi Polaków, czy bez mała cała Zachodnia Ukraina z granic II RP, ale nie tylko. Wymaga zbadania kto zabijał Polaków. Ten nurt UPA musi być wyklęty jak naziści, bo w istocie byli gorszą dziczą od najgorszych gestapowców, wzorował się na nazizmie doskonaląc go w "polu". Niemcy aż takiej inwencji nie mieli w torturach, sposobach zabijania choć też są bardzo dobrzy w tym ich odwiecznym rzemiośle. Idea zakładników z polskich dzieci sięga przecież pierwszych wojen za Piastów. Tradycja niemiecka, etos. UPA to też produkt made in Germany, czyż nie? To się zaczęło jeszcze podczas rozbiorów. Trudno poważnie traktować to co robili Austro-Węgry, w istocie Berlin kreował wizje geopolityczne swoją agenturą, a później już jawnie podczas I wojny. Obawiam się nawet iż Niemcy mogli mieć jakiś wpływ na pomysły Piłsudskiego, ale nie twierdzę tego z przekonaniem, zastanawiam się jeno czy tak mogło być.

    Jeżeli zginęło na Kresach (także w granicach obecnej III RP) od 1939 po koniec lat 40-tych około 200 tys Polaków z ręki UPA-Ukraińców, to miliony są poharatane wspomnieniami o nich. Miliony Polaków wysiedlono z Kresów, niektórych teraz wypędzają z domów właściciele żydowscy, niemieccy. Znowu wypędzenie. Co za los. Znowu ich Polska zawiodła.

    Traktuję Naród Polski jako rodzinę, tam zginęła zatem moja dalsza (ale bliska sercem) rodzina. Nie można olewać ludobójstwa, bo ono wróci i znowu nas porani, a może dobić finałowo. Nie wszystkie plemiona, wspólnoty nazwijmy to obywatelskie swoich państw przetrwały ostatnie 1000 lat. Gdyby nie doszło do pełnej II wojny, to Niemcy z Rosją, a także UPA wyrżnęliby nas do nogi w dekadę. To za słabe ostrzeżenie?

    Tak w ogóle to stolicą Polski jest królewski Kraków :) Warszawa chwilowo ;) Warszawa jest bardzo trudna do długotrwałej obrony, bardzo łatwo kliny z Niemiec, Pomorza, Królewca, z Litwy, Białorusi, Ukrainy mogą dotrzeć i otoczyć miasto, wziąć szturmem z miejsca. Kraków broniłby się znacznie dłużej wzmocniony potężnym Śląskiem, patriotycznymi góralami, Kresowiakami i skuteczniej z racji geograficznych walorów terenowych. Jest bliskie połączenie ze Słowacją, Czechami.

    Miejsca pracy należy tworzyć poza Warszawą, choćby to jest powód żeby wielkie, nowe muzea, pomniki lokować tam gdzie jest bieda, bezrobocie. Kresy mają znowu ucierpieć??? Może lokalizację muzeum i pomnika powinni wybrać krewni Ofiar? To uszanuję, zatem jeżeli będzie zdecydowana przewaga zwolenników Warszawy... to niech będzie. Zgoda.

    Instytut Kresowy niech powstanie jako inicjatywa, ORGANIZACJA obywatelska, wtedy żadna władza tego nie ruszy, bo NIE MOŻE. Błędem było powołanie jej przez samorząd. Było oczywiste że kolejna władza to zdmuchnie.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Instytut_Kresowy

    http://www.stowbial.nazwa.pl/instytut/php-files/images/prawda.jpg

    http://www.kresowy.pl/news.php

    Pan Zapałowski to raczej zacny człowiek, stara gwardia KPN, dobrze pamiętam? Zwolennik OT? Trochę za bardzo skacze po partiach, ale to cecha wielu polityków. Może nadałby się do PwP?

    http://www.zapalowski.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=1506:cenzura-banderowska-na-youtubepl

    Polecam ostrzeżenie

    http://www.dailymotion.com/video/xju1uc_euro-2012-a-polityka-ukrainy_news
  • @Ryszard Opara
    Panie Opara,

    dziękuję za Pana pozytywny odbiór mojego apelu. Również wierzę, że wszystko jest możliwe. Jednak, ja czy osoby mi bliskie nie dysponują właściwymi zasobami i środkami aby poważnie zawalczyć o tak szczytną idee.

    Należy mi również ostrzec Pana, że każda inicjatywa dążąca do postawienia w Warszawie takiego pomnika spotka się z nerwowymi reakcjami ze strony ambasady ukraińskiej oraz stowarzyszeń ukraińskich w Polsce. Na marginesie powiem że ich działalność oraz gazety są finansowane z naszego budżetu, co nie do końca ma symetrię po stronie ukraińskiej.

    Reakcje będą nerwowe, i to niezależnie od formy pomnika. Ja oczywiście nie chcę w żaden sposób określać jak miałby on wyglądać, jednak wyrażę jedynie moją radę aby unikać elementów groteskowych czy straszących. Myślę, że każdy Kresowiak byłby szczęśliwy gdyby warszawski pomnik symbolizował matkę z dzieckiem, starca oraz obumarłe drzewo. Czyli pełne neutralnej symboliki, jednakże bardzo wymownej.
  • @Marek Kajdas
    Panie Marku,

    zgadzam się niemal ze wszystkimi zdaniami w tym komentarzu, po za lokalizacją pomnika. Uważam że idealnie byłoby aby taki pomnik stanął w każdym dużym polskim mieście. Jednak jego obecność w Warszawie jest moim zdaniem obowiązkowa.

    Nie bez powodu Niemcy budują swoje centrum dla wypędzonych w Berlinie. Chodzi o to aby wszystkim turystom je pokazywać. Kresowy pomnik powinien też być oglądany przez wszystkich turystów odwiedzających Warszawę. To jest jeden z jego głównych celów.
  • @all
    Gość może niski ale bardzo dosadnie wyjaśnia problem stosunków polsko-ukraińskich.

    http://www.youtube.com/watch?v=SPyccOJGTgE&feature=player_embedded
  • @loktar
    OSTRZEŻENIE! W filmie wykorzystano drastyczne zdjęcia!

    http://www.youtube.com/watch?v=xN-TX2pKpZ4
  • ---MUZEUM KRESOWIAKÓW ---
    ---TYLKO we Wrocławiu / Opolu / Świdnicy --jednym słowem -DOLNY ŚLĄSK --tu nas WYPĘDZONO !!!! / moich dziadków /
  • @ninanonimowa
    Apel dotyczy pomnika.

    W temacie muzeum to jak najbardziej, może być nie w Warszawie ale we Wrocławiu bo tam sporo Kresowiaków się osiedliło.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej